Obserwatorzy

sobota, 31 grudnia 2011

SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU

Z okazji nadchodzącego Nowego Roku  życzę wszystkim
sukcesów tych małych i dużych....
radości,pogody ducha i uśmiechu każdego dnia...
wytrwałości w realizacji postanowień noworocznych...
dużo zdrowia i szczęścia...
i wszystkiego czego sobie Sami życzycie:)))
SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY!!!!
Pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia w przyszłym roku:)

niedziela, 18 grudnia 2011

Różności i życzenia:)

Bardzo dawno nie pisałam,ale,podobnie jak inne dziewczyny,cierpię na totalny brak czasu-doba za krótka,rąk brakuje itd.:)Grudzień był dla mnie miesiącem bardzo miłym i jednocześnie bardzo pracowitym.Moja przemiła koleżanka zorganizowała mi malutki pokazik moich prac-Monika dzięki ogromne!-co zaowocowało zamówieniami prezentów filcowych na Gwiazdkę:))) no i byłam na Festiwalu Rzeczy Pięknych w Poznaniu-było bardzo fajnie,spotkałam wielu bardzo ciekawych ludzi-oczywiście zajmujących się rękodziełem wszelkiego rodzaju,miałam okazję spotkać się z filcującymi dziewczynami-odwiedziły mnie Mada,Hania(obiecuję,że znajdę i wyślę namiary) i Aga.Szkoda,że nie miałyśmy zbyt dużo czasu na pogadanie,ale mam nadzieję,że kiedyś to nadrobimy:)))Oczywiście,ponieważ nie zabrałam ze sobą aparatu-zdjęć brak:(((
Po powrocie oczywistym jest,że poleciałam do pracowni kulać:)))Oto efekty-oczywiście nie wszystkiego,bo bym Was zanudziła pewnie,ale coś tam pokażę:)))
Jak widać ostatnio rządzi u mnie szarość i kwiaty:)







No i muszę jeszcze pokazać bałwanka-zrobiony na sucho-za oknem śniegu brak-to chociaż taki niech sobie postoi i przypomina o zimie:)


Bardzo dziękuję wszystkim za miłe komentarze-sami wiecie,że sprawiają one ogromną przyjemność i dodają skrzydeł:))))))
Ponieważ na pewno nie będę już pisała przed świętami życzę wszystkim zdrowych,spokojnych Świąt,dużo prezentów pod choinką i oby następny rok był dla nas wszystkich szczęśliwy i udany.
Pozdrawiam cieplutko:))))

czwartek, 1 grudnia 2011

Przemiłe odwiedziny,warsztaty i sesja zdjęciowa....

 Miniony weekend spędziłam baaaaaardzo miło-oczywiście na filcowaniu,ale w towarzystwie:)))Przyjechała do mnie Ania i Robert.Ania tworzy bardzo piękne rzeczy,co możecie pooglądać na jej blogu,,a u mnie filcowała marynarę i szal z lokami.Robert jest fotografem, Jego zdjęcia możecie obejrzeć tu, i zrobił mnie i mojej córce przeogromna radość-mianowicie fantastyczną sesję zdjęciową.Po raz pierwszy moje filce zyskały fachową oprawę i z przyjemnością wstawiłabym wszystkie zdjęcia autorstwa Roberta,ale nie będę Was zamęczać,pokażę tylko kilka:)
Wspólne filcowanie daje podwójną radość-nie było końca pogaduchom i innym przyjemnościom:)))
Poniżej kilka zdjęć moich filców na pięknych zdjęciach :)Robert dzięki raz jeszcze:)












Więcej zdjęć w albumie na facebooku-zapraszam:)))
A tutaj kilka zdjątek,oczywiście tez autorstwa Roberta,z naszego wspólnego kulania:)









Wstawiłam dzisiaj wyjątkowo dużo zdjęć,ale nie mogłam się opanować i zdecydować,które chcę pokazać:)))Mam nadzieje,że mi darujecie,a zdjęcia są(oczywiście według mnie)baaaardzo udane:)))

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia:)
Niedługo następny post,bo przede mną kilka intensywnych i emocjonujących dni i na pewno o tym napiszę:)))

piątek, 25 listopada 2011

Różnośći...i wykrój poncza:)))

Nareszcie znalazłam chwilę czasu,żeby napisać posta i pokazać co nowego ukulałam:)))Jakoś mi tego czasu brakuje coraz bardziej,nie wiem czy Wy też tak macie?Doba się zrobiła jakaś za krótka i rączek brakuje,tak ze dwóch par jeszcze....
Ostatnio miałam ochotę spróbować zrobić szal z takimi luźnymi,wiszącymi na końcach lokami,no i zrobiłam,z efektu nie do końca jestem zadowolona i na pewno będę próbować dalej,bo bardzo mi się ten typ ocieplaczy podoba:)))W tym jest zdecydowanie za dużo kolorów,więc następne będą jednolite kolorystycznie.



Następny szal powstał w spokojnej szaro-różowo-fioletowej kolorystyce.



Oprócz tego ukulałam zastępstwo dla poncza-różne są gusta,wdzianko-kamizelki,takie do założenia na coś-w sam raz na chłodne dni:)))





No i prezentuję,tak jak obiecałam wykrój według którego robię moje poncza-mam nadzieję,że będzie czytelny-starałam się jak mogłam.
To jest wykrój,który dostałam od Agi-i pierwsze poncza powstały na jego podstawie.Bazą jest kwadrat-czyli najprostsza na świecie forma:)))

Następne ponczo lekko zmodyfikowałam,bo jestem dość szeroka w ramionach i to na bazie kwadratu lekko mi się podnosiło przy szyi.Modyfikacja całkiem na oko i niestety każda,oczywiście jeżeli chce,musi ją sobie przeprowadzić sama,bo nie umiem tego podać sensownie w centymetrach:)))

Mam nadzieję,że wykroje się przydadzą i powstaną następne fajne rzeczy no i oczywiście chciałabym je zobaczyć,jak będą juz zrobione:)))Dziewczyny jak będziecie miały jakieś pytania to piszcie:)))

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu-może np.przy kulaniu poncza?
Dla mnie weekend będzie na pewno udany,bo związany z kulaniem(czy to juz choroba?),ale o tym napiszę w następnym poście.

piątek, 18 listopada 2011

Ponczowo mi?!....

W poprzednim poście pisałam o odwiedzinach Joli  i wspólnym-fantastycznym-filcowaniu:)Ja robiłam ponczo,którego wykrój dostałam od Agi-dzięki serdeczne!!!!
Taka forma ocieplaczy jest świetna po prostu-ponczo można nosić do wszystkiego właściwie i przydaje się tak naprawdę przez cały rok,nawet w nasze ukochane lato....Świetnie wygląda właściwie zawsze i jest to ostatnio mój ukochany rodzaj odzieży,nie tylko w wersji filcowej....
No więc poszalałam i poszłam na całość:)))))Na razie ukulałm trzy następne i mam ochotę na więcej...Taką formę robi się przyjemnie,nie ma skomplikowanych elementów,nic tylko działać....
Zdjęcia nie są niestety najlepsze,ale pogoda  nas ostatnio nie rozpieszcza,słońca brak i w ogóle...ale mam nadzieję,że coś się da zobaczyć:)))W związku z tą pogodą chyba ,wszystko powstaje w kolorze szarym,no, ale jedno ponczo zrobiłam, na poprawę nastroju oczywiście, w ukochanym pomarańczowym kolorze:)))
Efekty są takie i mam nadzieję,że Wam również się spodobają:)))















Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu:)))