Obserwatorzy

sobota, 2 lipca 2011

Dzieci

Jakiś czas temu robiłam komplecik dla 2,5 letniej Antosi.Małe dzieci są po prostu jak cukiereczki,można je zjeść i pięknie wyglądają we wszystkim.Kiedy płaszczyk,sukienka i kapelusik były już gotowe, nie mogłam odżałować,że nie filcuję od zawsze:))))i moja 17-letnia córka już się w takiego słodziaka nie ubierze:)))Bo według mnie-przy czym moje zdanie jest w tym momencie absolutnie subiektywne,wyszedł bajeczny komplecik,w którym Antosia wygląda po prostu cudnie i słodko.Cały czas mam nadzieję,że nie jestem odosobniona w tym myśleniu.A Wam jak się podoba?

5 komentarzy:

  1. Komplet rzeczywiście słodki. Ja nie mam co żałować, że mam dorosłe dziecko, bo chłopca w tak słodki komplet i tak bym nie ubrała :)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba rozumiem,moj syn pewnie też by się tak nie ubrał...i miałaś rację absolutną jeżeli chodzi o komentarze,dzięki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Komplecik śliczny i pomysłowy bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale słodziaki, sama bym chętnie w nie wskoczyła (gdybym była mniejsza oczywiście):). Starannie i pięknie wykonane!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś niesamowita! Wszystko, co tworzysz, zapiera dech w piersiach! Masz złote ręce! Podziwiam, podziwiam, podziwiam! Ten komplecik jest zjawiskowy, jak i inne Twoje prace! Wspaniałych Świąt!

    OdpowiedzUsuń