Obserwatorzy

czwartek, 14 lipca 2011

Lawendowo...naturalnie:)))

Już od jakiegoś czasu chodziły mi po głowie wzory lawendowe,kwiatki cudne,ślicznie pachną i kojarzą się bardzo miło chyba każdemu...W końcu zabrałam się do pracy i oto efekty...

Jak zrobiłam kamizelę,to jakoś tak nabrałam ochoty na więcej fioletowego koloru,i chociaż biżuteria to niekoniecznie moja bajka,zrobiłam naszyjnik i kolczyki,ale już w dużo bardziej zdecydowanym kolorze:)))
Efekty poniżej.
Udało mi się jeszcze ufilcować białą bluzeczkę-topik,ale na razie schnie i zdjęcia będą jutro:)))
Bardzo się starałam zrobić lepsze zdjęcia niż poprzednio i mam nadzieję,że chociaż trochę mi się udało.
Pozdrawiam wszystkich milutko:))))

9 komentarzy:

  1. Cudna ta kamizelka! A cała na szyfonie, czy tylko na obrzeżach szyfon?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba ta kamizela ,wzory lawendowe dodają jej dużo uroku a szyfonowe wykończenia na brzegach dodają lekkości ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję,kamizela jest cała na szyfonie i jest bardzo miękka i delikatna.Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy ma kształt i taka harmonijna bardzo, ubrania to jak dla mnie na razie wyższa szkoła jazdy...a Ty widzę nieźle się rozpędziłaś...:)oby tak dalej bo nieźle Ci idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Romantyczne bardzo wdzianko - urocze :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo Wam dziewczyny dziękuję:))))Niedługo bez wątpienia ciąg dalszy....Natchnienie mnie pcha:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech pcha. Lawenda cudna, jak wszystko z resztą. Moja (a właściwie twoja) sukienka wypadła świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. To bardzo się Kasiu cieszę!!!!I dzięki:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. O rany, cofam się w Twoją twórczą przeszłość i odkrywam coraz wspanialsze dzieła. Kamizelka - majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń