Obserwatorzy

piątek, 18 listopada 2011

Ponczowo mi?!....

W poprzednim poście pisałam o odwiedzinach Joli  i wspólnym-fantastycznym-filcowaniu:)Ja robiłam ponczo,którego wykrój dostałam od Agi-dzięki serdeczne!!!!
Taka forma ocieplaczy jest świetna po prostu-ponczo można nosić do wszystkiego właściwie i przydaje się tak naprawdę przez cały rok,nawet w nasze ukochane lato....Świetnie wygląda właściwie zawsze i jest to ostatnio mój ukochany rodzaj odzieży,nie tylko w wersji filcowej....
No więc poszalałam i poszłam na całość:)))))Na razie ukulałm trzy następne i mam ochotę na więcej...Taką formę robi się przyjemnie,nie ma skomplikowanych elementów,nic tylko działać....
Zdjęcia nie są niestety najlepsze,ale pogoda  nas ostatnio nie rozpieszcza,słońca brak i w ogóle...ale mam nadzieję,że coś się da zobaczyć:)))W związku z tą pogodą chyba ,wszystko powstaje w kolorze szarym,no, ale jedno ponczo zrobiłam, na poprawę nastroju oczywiście, w ukochanym pomarańczowym kolorze:)))
Efekty są takie i mam nadzieję,że Wam również się spodobają:)))















Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu:)))

21 komentarzy:

  1. poncza sa rewelacyjne!!!!!
    pomaranczowe jest bardzo interesujace:)
    Czy taki wykroj poncza moze byc "przechodni"?
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Dianko !
    Mi też najbardziej podoba się to słoneczne :) Bardzo ciekawie zdobione. Pozostałe też ładne, ale pomarańczka przypadła mi do gustu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne, kolory bajkowe ( pomarańczowy) takie jesienne

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne! Pomarańczowy szczególnie przypadł mi do gustu ,chociaż pozostałe również są bardzo ładne,pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja pieje nad pierwszym szarym. Szary nie bardzo moj ale ze wzgledu na wzor najbardziej mi przypadl do gustu. A za Mada pytam o wzor. Czy mozna by go opublikowac bo bardzo mi sie podoba ten golf na zime w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  6. pieknie wygladaja a to z tulipanami od razu przyciaglo moj wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Diana, poncza super. Naprawdę trudno wybrać, które ładniejsze. A o wzór też pytam - nieśmiało :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskie te poncza!!!! No to juz chorem blagamy o wzor.A jedwabiu i czesnki to ile na takie cudo trzeba?
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wzory - zwłaszcza ten na pierwszym wdzianku (jak dla mnie oczywiście), a kolorystycznie to stawiam na rudzielca. Pozdrawiam serdecznie! Papa!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny bardzo Wam wszystkim dziękuję za tak miłe komentarze-postaram się w następnym poście pokazać wykrój poncza-mam nadzieję,że Aga nie będzie miała nic naprzeciw:)))Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Mania filcowania jest bardzo zaraźliwa. Ja zaczęłam ją całkiem niedawno bo 2 lata temu. Wcześniej zawsze pociągał mnie filc, jednak bez internetu było to nie do ugryzienia. Chociaż technika starsza od dziewiarstwa to przez długi czas obumarła. Uwielbiam wszystkie naturalne surowce stąd zainteresowanie. Dzisiaj po raz drugi odwiedziłam Twój blog. Pędzisz z prędkością światła. Zazdroszczę czasu. Mnie ostatnio praca zawodowa odcina od rękodzieła. Mieszkam w Twoim powiecie w mieście na A, myślę, że się domyślasz. Więcej namiarów podam na e- mail. Chętnie się spotkam, jednak najszybciej w ferie zimowe, bo praca mnie uziemia. Szlifierkę kupię, bo może ułatwi mi życie.
    Pozdrawiam.
    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  12. Elu zapraszam serdecznie-to naprawdę rzut beretem,a wspólna pasja jest totalnie zaraźliwa:)))Pozdrawiam cieplutko i czekam na maila:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej Diano, widzisz, nie jesteś sama w filcowym światku twoich okolic. No poszalałaś z tymi ponchami. Jejku jejku. Pomarańcz rządzi zdecydowanie! A ja od powrotu od Ciebie nie tknęłam wełny. Buuu. Ale za to poszalałam ceramicznie. Jutro na blogu efekty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Poncza super, a to pomarańczowe fajowe - jedwab jakiś znajomy!!!Forma oczywiście jest twoja posyłaj dalej!!!Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ponczo pomarańczowe p i ę k n e ! i pozostałe równie udane.Wspaniale ,że umieścisz formę tego fajnego poncza ,pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. fantastyczne szczegolnie pierwsze i ostatnie - cudenka

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam dzisiaj tą szlifierkę i trochę się jej boję. Zawsze miałam awersję do wody i prądu. Jak ty sobie z tym radzisz? Tam na wierzchu jest taki rzep do papieru ściernego, mam tym jechać po foli? Gdybyś coś mogła podpowiedzieć byłabym wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  18. o rany takie cudenka,ze szok. a pierwszego wzor cudowny. marze o takim ponchu i wdzianku krotki jak w nastepnym poscie :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Fantastyczne wszystkie dzieła! Żonie pokazałem, z łóżka prawie spadła z wrażenia :) Chyba będę musiał zrobić jej stół szybciej niż planowałem :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Trafiłam tu jak na wiele blogów "przez przypadek" I wsiąkłam!!!! Siedzę, podziwiam, oczu oderwać nie mogę od tych WSPANIAŁOŚCI!!!!! Zostanę na dłużej by podziwiać kolejne cudeńka!!!!

    OdpowiedzUsuń