Obserwatorzy

poniedziałek, 5 września 2011

Szal z nitkami i nie tylko...

Pozazdrościłam szala z wstążkami z jedwabnego sari Plastusi i zrobiłam swoją wersję baaaardzo kolorowego szala-zamiast wstążek użyłam nitek-też z jedwabnego sari:)))Szal generalnie kojarzy mi się z Indiami-ze względu na kolorystykę-ale-mimo,że do tej pory nie byłam fanką takich zestawień,podoba mi się-jest po prostu mocno energetyczny i nastawia optymistycznie do świata,ale to oczywiście całkiem moje skojarzenia.Zresztą oceńcie same....



Szal szalem,ale oprócz tego zabawiłam się w Szalonego Kapelusznika i poszalałam kapeluszowo całkiem.Poniżej kilka wersji zimowych ocieplaczy-dla równowagi-spokojnych i kolorystycznie i fasonowo:))))





Ciąg dalszy,jak zwykle,nastąpi niebawem....Pomysły szaleją w głowie i czekają na realizację...
Oprócz filcowania powoli nadchodzi czas na druty:)))
Nie robię niczego wymyślnego,bo nie mam cierpliwości,ale od czasu do czasu coś powstaje...ale o tym następnym razem...:))))
Pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia,albo napisania niedługo:)))