Obserwatorzy

niedziela, 12 lutego 2012

Zaraźliwe pasje i tęsknota za ciepelkiem....

Dawno nic nie pisalam,ale jakoś nie moglam się zebrać-takie pogody dzialają na mnie fatalnie-zdecydowanie jestem cieplolubna,ale najwyższa pora nadrobić zaleglości:)
Ostatnio wzielam się za farbowanie-pasje są chyba zaraźliwe absolutnie:),a potem oczywiście filcowalam na wlasnoręcznie pokolorowanych lapsach.
Powstaly glównie ocieplacze wszelkiego rodzaju-kapelutki,szale itp.
To ufarbowane calkiem osobiście lapsy i kokony:




A to efekty szalowe:

Spróbowalam tez ufarbować gotowe rzeczy-szal i kamlizelę,ale ponieważ używalam barwników przeznaczonych do jedwabiu,a nie welny,kolory wyszly bardzo pastelowe,co też ma swój urok:)
Efekty farbowania nie są jakies powalające,ale to dopiero pierwsze próby i mam nadzieję,że dalej będzie już tylko lepiej.
No a poza tym cale morze kapeluszy,kamizela i torba:)

Kamizela i torba w jednej tonacji,pasującej do siebie doskonale:)Do torby doszylam ceramiczny guzik,dostany od Joli-cudnie pasuje po prostu:)))Jola-dzięki:))))

Jutro mam zamiar stworzyć spódnicę i kurtkę,bo caly czas jest mi zimno i czuję wewnętrzną potrzebę noszenia cieplutkich,welnianych rzeczy:)Chyba przy obecnej temperaturze jst to calkiem zrozumiale i nikt się specjanie nie będzie dziwil:)))
Mam nadzieję,że nastepne posty zamieszczę szybciej i mam nadzieję na wiosnę:)Czego i Wam życzę-tej wiosny oczywiście:)))
Pozdrawiam cieplutko:))))

20 komentarzy:

  1. Piękne wszystko, ale kapelusze wręcz bajkowe - Pani Niteczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Dianeczko, miło Cię widzieć znowu i Twoje dzieła. Piękne kolory, kokony i lapsy aż kuszą by coś ufilcować. Dużo pięknych rzeczy. szczególnie cudne kapelusze. Wszystkie bez wyjątku. Czekam na cd. A wiosna idzie małymi kroczkami. Ja również w lutym marcu mam zawsze splin.Mam zamiar kupić sobie jakieś witaminki kobiece, może to doda mi werwy do działania...Nie jedziesz w moim kierunku? może byś wpadła na kawusię? Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Justynko za mile slowa:)Niestety w najbliższym czasie nie będę w Twoich stronach,a z ogromną przyjemnością napilabym sie z Tobą kawusi:)No ale wszystko przed nami:))))Buziaki:)))

      Usuń
  3. WoW!!! po takiej prezentacji można Ci wybaczyć tę długą nieobecność.
    Znowu cuda stworzyłaś i w formie i kolorystyce.
    Czerwony kapelusz to mój faworyt, chociaż kwiaty na pozostałych kapelutkach też mnie zachwycają.
    Pozdrawiam serdecznie i ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki serdeczne:)Mam nadzieję,że nastepne posty będą szybciej:)Pozdrawiam cieputko:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są te twoje wytwory ;-)) Kapelusze są świetne, pięknie wykończone. A tą kamizelkę to chętnie bym złożyła na moje zmarznięte plecki
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięukuję:)))A kamizela doskonale zdaje egzamin w takie mrozy:)Pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dzieki Grażynko!Ty również robisz sliczności:)Pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  7. Nic dziwnego, że Cię tak długo nie było. Nieźle się napracowałaś, efekty świetne. Najbardziej podoba mi się czerwona czapka (nie mam pojęcia jak ją zrobiłaś)i kamizelka, super to przejście szczególnie w wiązaniu.
    Ciekawa jestem jak patroszyłaś i kokony i co z nich będzie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuję bardzo!Kokony dostalam wypatroszone-tylko w niektórych byly niezywe jedwabniki,a juz je uzywalam,na pewno będą na szalach i być może kurtce?pomyslę jeszcze:)Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem oczarowana, zresztą jak zwykle!!! Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Agusiu!Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Długo Cię nie było, ale Twój powrót to takie "Wejście Smoka" ;) - powala z nóg! Wszystko co zaprezentowałaś to mistrzostwo. Fantastyczne kolory lapsów i kokonów, czerwona czapeczka, kamizelka i torebka rzuciły mnie na kolana! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Saba-bardzo dziękuję:)Mnie się bardzo podobają Twoje kolory lapsowe:)Pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  12. WITAJ!!!
    Jak miło popatrzeć Dianko na Twoje działanko :)
    Przepiękne kolory, kapitalne pomysły, super kapelutki, ale dla mnie ten szary z czerwonym jest odjazd !!!
    Guziołki ceramiczne to jest to...
    Pozdrawiam i czekam na jeszcze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Ania!Masz rację-ceramika i filc pasują do siebie idealnie po prostu:)Buziaki:))))

      Usuń
  13. Ja też lubię prace Irit Dulman i przyznam,że także wielokrotnie myślałam o zrobieniu czegoś w tym stylu.Widzę u Ciebie bardzo duży wysyp różności, ciekawe prace.Lapsik zawsze dodaje uroku.Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń