Obserwatorzy

sobota, 12 maja 2012

U mnie czas na torby....i inne różności przy okazji:)))

Wzięlo mnie na torby-różniaste,chodzily mi po glowie  pomysly,i w końcu przyszedl czas na realizację:)))
Myślalam o kwiatowych-tyle dziewczyn robi ,to i ja chcialam spróbowac,ale kwiaty to chyba tak naprawde nie moja bajka,więc oprócz kwiatowych, porobilam różne inne....i oczywiście wszystkie duże,bo jakoś w malych sie absolutnie nie mieszczę:)
Na początek moja ukochana od chwili zrobienia:)



Bedę ja bez wątpienia nosić bez opamiętania,bo i kolorystyka taka bardziej moja i pakowna i w ogóle....

Dalsze torbowe szaleństwa:)))Niebieska jeszcze bez uchwytów,na które czekam-myslę,że takie drewniane będa w sam raz:)))





Oprócz toreb ponczo-robione metoda Tiffaniego,tak chyba to moge nazwać-dosyc męcząca ta metoda i nie wiem czy dalej będę próbować,chociaż efekty bardzo mi sie podobają:)No i do tego mój kolor:))))





Szalik-najprostszy z możliwych,ale pasujący do torby-niebieskości na lato jak znalazl:)mimo,że nie jestem fanką tego koloru,uważam,że wygląda calkiem fajnie-zwlaszcza z torebką:)))


Na dzisiaj tyle-w nastepnym poście tez chyba będa torby i szale,bo pomysly mi szaleją....
Pozdrawiam cieplutko,zycze wszystkim milego weekendu i dziękuję za mile komentarze:))))
Do zobaczenia wkrótce ...mam nadzieję:))))


niedziela, 6 maja 2012

Eksperymentalny weekend....

W dlugi weekend glównie eksperymentowalam-tworzylam rózności po raz pierwszy i sama bylam ciekawa co wyjdzie:)
Z niektórych rzeczy jestem zadowolona bardzo,inne mi niespecjalnie wyszly,ale wiem co zrobilam źle i nastepnym razem się poprawię:)
Niektóre z moich prac nie zostaly obfocone,nie zdążylam,ale kilka pokażę:)
Ażurowa bluzeczka-tunika-taka na lato,z dziurami:))))



Bardzo lekki,wiosenno-letni szal-na razie bialy,ale chyba będę go farbowala:)



Wdzianko,które juz robilam w kilku wersjach,glównie kwiatowych,tym razem na zamówienie,dla koleżanki w wersji czarno-szaro-bialej:)



Powstala również torba z kwiatem,dawno taka chcialam zrobić i coś nie noglam się zebrać,ale ponieważ nie ma jeszcze rączek-nie mogę sie zdecydować co chcę-pokażę ją w następnym poście i bardzo pracochlonne ponczo-robilam je techniką tiffaniego-ale jakoś nie mogę zrobić fajnego zdjęcia,więc też pokażę jak takowe zrobię:)
W weekend nie tylko filcowalam,troche poleżalam na sloneczku,przeczytalam 3 grubalachne książki i otworzylam sezon grillowy i uważam,że byl to bardzo mile spędzony czas:)
Jestem przekonana,że Wy również tak samo fajnie i relaksująco spędzilyście wolne dni:)))
 Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za mile komentarze:))))